10 rzeczy, których JESZCZE nie wiesz o Róży Świętojańskiej

Ha, do niedawna pewnie nie wiedziałaś ani kim jest Róża, a już na pewno nie, kiedy ma urodziny. No, gdzieś tam we wrześniu… Pozwolisz, że zacytuję fragment „Sub Rosy”. 

 

Miałam właśnie publicznie zażądać przekazania mi klucza do bram miasta, czyli noża do krojenia tortu, kiedy Aga zapaliła na nim wszystkie świeczki. A było ich sporo. A potem odezwała się niespodziewanie przytomnie, jak na ilość przyjętego alkoholu:

– Pamiętaj, że urodzinowe życzenia są szczególne, a zdmuchiwanie ognia nadaje moc wypowiedzianym zaklęciom. Pomyśl czego sobie życzysz i pamiętaj o pierwszej zasadzie bycia wiedźmą.

– Zawsze siadaj przodem na miotle? – dopytałam. Czyżbym znowu nie należała do elitarnego klubu znającego sekretny uścisk dłoni?

– Uważaj, czego sobie życzysz – powiedzieli chórem Wega, Radian i Corveusz.

Życzenia, szczególnie te płynące prosto z naszych serc mają wielką moc. Stąd porada dla Róży, żeby uważała, o czy marzy. Bo chociaż marzenie się spełni, może okazać się, że wyobrażaliśmy to sobie zupełnie inaczej… Tak jak miało to miejsce, w przypadku Róży. Pamiętasz jeszcze, o czym wtedy marzyła? 

Zdmuchiwanie ognia to rytuał, który przypieczętowuje zaklęcie. Cud, że nie podpaliła sobie włosów!

Poznajmy Różę bliżej!

1. Dokładna data i miejsce urodzenia: 19.09.1993 roku, godzina 15:15, Warszawa.

Jest więc zodiakalną Panną. Na Instagramie pokazywałam Wam wczoraj jej kosmogram. Tak, przygotowując się do pisania tej historii, sprawdziłam również horoskopy i układy gwiazd. Mamy tu jakieś Panny? 

2. Przez pierwsze 18 lat Róża mieszkała na warszawskim Mokotowie.

Można było spotkać ją wałęsającą się po parku Królikarnia. Nie zliczę, ile razy zrobiła zdjęcie tablicy, na której jest napisane, że można przytulać się do rzeźb. Ani ile razy się rzeczywiście przytuliła… 

3. Jej włosy nie zawsze były takimi cichymi kleptomanami.

Kiedy się to zaczęło? Kiedy Róża pozwoliła sobie w końcu poczuć magię. Powszechnie wiadomo, że jak masz kręcone włosy, to marzysz o lejących się jedwabistych kaskadach. A jak już masz na głowie proste włosy, to kombinujesz, jakby je tu zakręcić. A kiedy przestaniesz się szarpać i walczyć, okazuje się, że obchodząc się ze sobą delikatnie, można pokochać to wijące się na głowie orle gniazdo.

Róża przestała obcinać włosy po wyjeździe do Paryża. To moment zwrotny w jej życiu.

4. Róża przez trzy lata studiowała LEA na Paryskiej Sorbonie (to na pewno wiesz już z książki).

LEA to Langues Etrangères Appliquées. Były to studia językowe, ukierunkowane na konkretne działanie. W jej przypadku był to handel międzynarodowy. Trochę poszła na łatwiznę, bo wybrała polski i angielski, jako języki specjalistyczne.

Po 3 latach studiów odbyła półroczne praktyki w Alcatelu i tam już została, dopóki nie opuściła Paryża w sierpniu 2017 roku.

5. Lubi muzykę, ale lepiej by było, gdyby jednak nie śpiewała.

Jej ulubione piosenki można znaleźć tutaj.

6. Nie je mięsa i nadal poszukuje idealnych wegańskich żelek.

Te z Biedronki nie są idealne. 

7. Mając do wyboru ciasto czy lody wybierze… pianki.

Ale to wiadomo. Wegańskie pianki podobno już gdzieś istnieją. 

8. Jako dziecko bała się wchodzić do lasu. 
9. Co roku marzy o wakacjach all-inclusive i leżeniu plackiem na plaży.

Kończy się to zwiedzaniem kolejnych miast.

Róża jest zdecydowanie zwierzęciem miejskim.

10. Mieszkając w Paryżu nigdy nie zaszła do Centre Pompidou,

chociaż co tydzień obiecywała sobie, że to zrobi! 

Świętujemy wspólnie urodziny Róży! Skorzysaj z kodu „URODZINY” i zamów swój egzemplarz „Sub Rosy” w promocyjnej cenie!

Wid-zimy się niebawem!

Share This